Czy odrzucenie cywilizacji, powrót do natury, może być rozwiązaniem naszych bolączek, ucieczką od zła? Taką utopijną wizję zdawał się prezentować przed laty nagradzany i chwalony film Tańczący z wilkami Costnera. Ale czy ta wizja ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? Historia pierwszych kontaktów Europejczyków z mieszkańcami Ameryki pokazuje obraz znacznie odbiegający od sielankowej wizji dzikiego żyjącego w zgodzie z naturą. Ten obraz przybliża nam Carlos Sodré Lanna w swoim tekście „Kanibalizm, nomadyzm i swoboda seksualna. Problemy z katechizacją Indian”, który w moim tłumaczeniu ukazał się na portalu PCh24.pl . Wprawdzie dotyczy on ludów zamieszkujących tereny dzisiejszej Brazylii, pytanie jednak, czy w Ameryce Północnej było pod tym względem lepiej? Na zachętę fragment tego tekstu: „Kilku kronikarzy tamtych czasów donosi, że przed nawróceniem Indianie żyli w długich domach – ocas. Chata liczyła trzysta lub czterysta stóp (około 90-120 metrów) długości ...