„O. James Martin postanowił zabrać głos w sprawie bluźnierczej profanacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej i procesu, który się toczy w Płocku przeciwko kobietom oskarżonym o obrazę uczuć religijnych. Rzecz dotyczy rozlepiania nalepek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z bluźnierczą tęczową aureolą, symbolem ruchu LGBT w kwietniu 2019 r. Jezuita broni aktywistów LGBT+” – resztę mojego krótkiego artykuliku na ten temat można przeczytać na portalu PCh24.pl . Swoją drogą, kiedy czytam zarówno artykuły i wiadomości na temat o. Jamesa Martina SJ, jak i jego własne teksty np. na Twitterze, zawsze się zastanawiam, jak to możliwe, że ten duchowny może jeszcze prowadzić jakąkolwiek działalność duszpasterską – czy też raczej należałoby powiedzieć: działalność zwodniczą. Już sama jego aktywność zdaje się dobitnie świadczyć o ciężkim kryzysie, jaki dotknął Kościół katolicki. Tekst Wspierający LGBT+ o. James Martin „ćwierka” oprofanacji obrazu Matki Bożej. Pisze o szacunku do przecz...