środowiska (skąd ta małpa, prawda?).
Jak sam tytuł wskazuje, artykuł Maddena rozprawia się z
upowszechnianymi mitami o wyprawach krzyżowych, które pokutują także wśród
inteligencji, a nie tylko w filmowych produkcjach Hollywood, do dziś. Pisze w
nim m.in. tak na temat „pokojowego” islamu, przeciwko któremu wyruszyło „agresywne”
rycerstwo świata chrześcijańskiego:
„Jest to tak błędne, jak tylko możliwe. Od czasów Mahometa
muzułmanie dążyli do podboju świata chrześcijańskiego. Całkiem się też nieźle
przy tym spisali. Po kilku wiekach stopniowych podbojów muzułmańskie armie
zajęły całą Afrykę północną, Bliski Wschód, Azję Mniejszą i większość
Hiszpanii. Innymi słowy, przed końcem XI wieku siły islamu zdobyły dwie trzecie
świata chrześcijańskiego. Palestyna, ojczyzna Jezusa Chrystusa; Egipt, miejsce
narodzin chrześcijańskiego monastycyzmu; Azja Mniejsza, gdzie św. Paweł zasiał
ziarna chrześcijańskich społeczności - to nie były peryferia chrześcijaństwa,
ale samo jego centrum. A budowa imperiów muzułmańskich jeszcze nie była
ukończona. Kontynuowały one presję na zachód, w stronę Konstantynopola,
wkraczając ostatecznie do samej Europy. Jeśli myślimy o niczym nie
sprowokowanej agresji, to była ona po stronie muzułmańskiej. W którymś momencie
to, co ocalało z chrześcijańskiego świata, musiałoby się bronić lub po prostu
poddać się podbojowi islamu. Pierwsza krucjata została zwołana przez papieża
Urbana II w roku 1095 w odpowiedzi na ponaglające prośby cesarza bizantyjskiego
płynące z Konstantynopola. Papież Urban II wezwał rycerstwo chrześcijaństwa,
aby pospieszyło z pomocą wschodnim braciom. Miał to być czyn miłosierdzia, wyzwolenie
chrześcijan Wschodu od muzułmańskich napastników. Innymi słowy, krucjaty od
początku były wojną obronną. Cała historia wschodnich krucjat jest historią
odpowiedzi na muzułmańską agresję”.
Resztę można przeczytać tutaj.
Comments
Post a Comment